Rozdział 10 Bycie grzeczną dziewczynką tatusia.
PERSPEKTYWA SERAPHINY.
Jego paznokcie wbiły się w moją skórę i nagle poczułam, że jestem podnoszona z podłogi, a on przyciska mój tyłek do marmurowego blatu.
Jego usta czyniły cuda na moich, a serce waliło mi jak oszalałe, gdy jego dłoń niestrudzenie pieściła pośladki.
Stał między moimi rozchylonymi udami, jego dłoń przesuwała się po mojej talii, pot














