Rozdział 73 Pieprz mnie, MOCNO.
Perspektywa Autora.
Żołądek Seraphiny ścisnął się w supeł, a po jej skórze przebiegły dreszcze.
– Przyniosłem dla ciebie ubrania, buty i torebkę, i… – mówił dalej, ale Seraphina chwyciła go za nadgarstek, uciszając go.
Spojrzał na nią z pasją. Iskry w jego oczach nigdy nie gasły.
– Wszystko w porządku?
– Tak. Ale…
Puls Alistaira walił o żebra, ale on trwał w














