Rozdział 65 Twoja była żona wróciła.
Perspektywa Autora.
Seraphina opadła na siedzenie z dłonią przyciśniętą do czoła, podczas gdy dłoń Alistaira spoczywała na jej kolanie, a on co chwilę rzucał jej ukradkowe spojrzenia.
Seraphina westchnęła już co najmniej trzy razy, odkąd ruszyli.
Jak na swoje wytchnienie, którym był Alistair, rzuciła mu się w ramiona, ignorując obecność Gen i ani razu — dop














