Rozdział 51 Paląca zdrada.
PERSPEKTYWA SERAPHINY.
Minęły dwa dni, a Alistair i ja uprawialiśmy seks wielokrotnie od tamtego razu na poboczu drogi. Nie wiem, jak to brzmi, ale kocham każdą chwilę spędzoną z nim i naprawdę chcę spędzać z nim jeszcze więcej czasu. Nie wspominając już o tym, że moje nogi są w totalnej rozsypce i od tamtej pory ledwo chodzę.
– Gapisz się na mnie od wieczności. Czy jest














