Rozdział 49 Spuszczając się na nią całą.
PERSPEKTYWA ALISTAIRA.
Dotarliśmy do fontanny i Seraphina pierwsza zeskoczyła z motocykla. Nalegałem na zamianę miejsc, ponieważ ona nie miała pojęcia o lokalizacji.
Zdjęła kask, a jej wzrok natychmiast spoczął na tym pięknym miejscu.
Z jej ust wyrwał się delikatny chichot, gdy zaczęła kręcić się w kółko, śmiejąc się z urody tego otoczenia.
– To jest piękne














