Rozdział 77 Rzuć go na kolana!
Alistair siedział w słabo oświetlonym pokoju, stukając lekko palcami o stół i wpatrując się w Cassiana, który siedział naprzeciwko niego.
– Podoba ci się wszystko? Mam na myśli wykonaną tu pracę.
Wzrok Alistaira omiótł pomieszczenie. Chwycił szklankę stojącą na stole, w który nieustannie bębnił palcem.
– Podaj mi wino – szepnął Alistair. Ten szept wystarczył, b














