Rozdział 24 Wypełnianie jej ciasnej cipki.
SERAPHINA.
„O, ja pierdolę... tatusiu!!!” Moje plecy wygięły się w łuk, unosząc nad łóżko, a koniuszki palców podświadomie odnalazły drogę do jego włosów, gdy poczułam rozkosz płynącą z jego języka, która potęgowała palące doznanie, sprawiając, że gęsia skórka rozlewała się szeroko po mojej skórze.
Moje serce zatrzepotało, a palce u stóp podkurczyły s














