Rozdział 89 Jego dziecko — ich dziecko.
W chwili, gdy ciało Seraphiny bezwładnie opadło, Alistair rzucił się do działania.
Nie było wahania, nie było bicia się z myślami. Zanim jeszcze dotknęła ziemi, jego ramiona oplotły ją, chwytając tak, jakby była najcenniejszą rzeczą na świecie — bo nią była.
Jego Seraphina.
Jego kobieta.
Serce biło mu o żebra, gdy kucał, wsuwając jedno ramię pod jej nogi, a














