Rozdział 91 Niewybaczalne.
Alistair wpatrywał się w Seraphinę, a jego serce waliło o żebra niczym uwięziona bestia, desperacko pragnąca ucieczki.
— Księżniczko… — W jego głosie pobrzmiewało coś głębszego — coś surowego, coś desperackiego.
Seraphina odmawiała spojrzenia na niego, utknęła wzrok gdzieś przed siebie, poza ściany, poza tę chwilę — gdziekolwiek, byle nie na niego.
— Wybacz mi — kontynuo














