Rozdział 50 Gorący seks na poboczu.
PERSPEKTYWA SERAPHINY.
– Chodź tutaj. – Podniósł mnie gwałtownie z ziemi i przycisnął do swojego ciała.
Jego kutas napierał na mój brzuch, a ja przełknęłam ślinę, łaknąc go wewnątrz siebie.
– Nigdy nie mam cię dość, księżniczko. Nigdy – szepnął to ostatnie słowo, po czym pochłonął moje usta.
Moje serce podskoczyło, a cipka zamrowiła, gdy ssał moją dolną wargę, b














