Rozdział 64 Jej bezpieczna przystań.
Perspektywa Autora.
Serce Seraphiny zacisnęło się, gdy patrzyła, jak Roxy zarzuca rękę na ramię Juliana, namiętnie go całując, w pełni świadoma jej obecności. Przelała się przez nią fala mieszanych uczuć. Nie wiedziała, co robić, co powiedzieć ani jak w ogóle zareagować. Z jakiegoś powodu spodziewała się, że odsuną się od siebie, gdy ją zauważą, ale tego nie














