Rozdział 17 Należysz do mnie!
SERAPHINA.
Promienie słońca wpadły do pokoju i spoczęły na moich policzkach, wyrywając mnie z półsnu. Moje oczy otworzyły się gwałtownie, a ja złapałam się za głowę, która pulsowała bólem. Skrzywiłam się, czując kłucie w skroniach.
Usiadłam szybko na łóżku i pierwszą rzeczą, jaka przyszła mi do głowy, był Alistair. Wyszedł wczoraj wieczorem i nie wrócił. Zostawił mn














