Rozdział 92 Tonąc w jej nieobecności.
Pokój był przyciemniony, wypełniony ciężką wonią papierosów i żalu. Alistair siedział zapadnięty w pluszowym skórzanym fotelu, jego ciało było ciężkie od wyczerpania, a umysł przepełniony niepokojem. Przytłumiony blask żyrandola rzucał długie cienie na jego twarz, podkreślając cienie pod zaczerwienionymi oczami. Kilkudniowy zarost na żuchwie był świadectwem dn














