Rozdział 35 Fiut tatusia.
PERSPEKTYWA ALISTAIRA.
Mój wzrok błądził po całym jej ciele i do diabła, wyglądała tak niewinnie, patrząc na mnie w ten sposób. W jej syrenich oczach czaiło się pożądanie. Pragnienie, by zostać rozłożoną i zerżniętą bez opamiętania.
Przesunąłem dłońmi po jej policzkach i patrzyłem, jak drży. Powoli klepnąłem ją w policzek, zanim się odsunąłem.
Jej dłoń natychmiast chw














