Rozdział 81 Wstręt do samego siebie.
Seraphina wpadła w ramiona ciotki, jakby to było jedyne miejsce, gdzie mogła znaleźć ukojenie, a jej szloch stawał się coraz silniejszy i nie do opanowania.
Eleanor patrzyła z góry na szlochającą Seraphinę, niepewna tego, co się dzieje. Przez kilka sekund wahała się, zanim objęła ją mocno.
W jej oczach błysnęło rozbawienie. „Wszystko w porządku?” – zapytała, ud














