Rozdział 58: Serwując jej swój członek.
Perspektywa Narratora.
Seraphina westchnęła głośno. Zakryła usta dłonią, wpatrując się w piękny pokój udekorowany czerwonymi płatkami róż. W jej oczach stanęły łzy. Odwróciła się do Alistaira, który patrzył na nią ze szczerym uśmiechem.
– To… to… – słowa uwięzły jej w gardle, gdy napawała się jego radosnym wyrazem twarzy.
Spojrzała ponownie na udekorowan














