Rozdział 7 Szczytowanie na jego twarzy.
SERAPHINA.
Moja cipka pulsowała od samego słuchania, jak mówi.
Rozłożyłam nogi szeroko, tak jak mi polecił, a ciekawość przelewała się przeze mnie niczym woda zmywająca brud.
Jego oczy omiatały całe moje ciało i nagle zrobiło mi się gorąco, mimo że klimatyzacja działała idealnie.
„Jesteś taka ładna! Taka obdarzona”. Przyjemność, jaką jego ochrypły głos wlewa














