Logan przekroczył próg swojego mieszkania po powrocie z Nowego Jorku w środę wieczorem. Był wyczerpany, głównie psychicznie, przez wszystko, co wydarzyło się między nim a Hazel.
Nie mógł już o niej dzisiaj myśleć. Planował pójść prosto do łóżka i spać przez następne dziesięć godzin bez przerwy.
Telefon zaczął brzęczeć w jego kieszeni. Wyjął go z jękiem i spojrzał na ekran. Dzwonił Dylan. Przez chw
















