Częściowo zdawałam sobie sprawę, że śpię, gdy moje serce zaczęło walić jak oszalałe. Od tamtego zdarzenia minęły trzy tygodnie, ale moje ciało wciąż zamierało, a znajomy ból zdawał się uderzać we mnie z całą siłą. Wpadłam w hiperwentylację i próbowałam się obudzić, lecz im bardziej się starałam, tym głębiej pogrążałam się w koszmarze.
– Obudź się, Sagiro – usłyszałam głos, który rozbrzmiewał wokół
















