– CO MASZ NA MYŚLI? – Brwi Valkora ściągnęły się w zdziwieniu, co sprawiło, że Vaelith instynktownie usiadła na sofie w swoim pokoju. Światła były zgaszone, ale blask księżyca wpadający przez okna wciąż pozwalał jej dostrzec rysy twarzy Króla Alfy, gdy ten wyciągał sztylety wbite w dywan.
– Rozważałam to od pewnego czasu i mam przeczucie, że ze śmiercią poprzednich kandydatek jest coś nie tak. Cho
















