— CHODŹ TUTAJ, pozwól, że wysuszę ci włosy — powiedział miękko Valkor, prowadząc Vaelith do sofy i delikatnie ją na niej usadzając. Następnie chwycił ręcznik i ostrożnie osuszył jej wilgotne pasma, co wywołało u niej uśmiech. Jeszcze przed chwilą jego intensywna aura sprawiała, że czuła presję, by jak najszybciej skończyć kąpiel, ale teraz, gdy byli sami, jego zachowanie zmieniło się w pełne ciepł
















