– UGH! – Vaelith wydała z siebie cichy jęk, opierając dłoń o chłodną ścianę łazienki. Po śniadaniu z Królem Alfą czuła, że nabawi się niestrawności. Nie potrafiła stwierdzić, czy to dlatego, że od dawna niewiele jadła, czy też jego obecność sprawiła, że jej żołądek się zbuntował. Bez względu na przyczynę, teraz pragnęła jedynie zaszyć się pod kołdrą i nie wychodzić stamtąd przez kilka dni. Westchn
















