— OCH! — Oczy Vaelith rozszerzyły się z zachwytu, gdy dostrzegła kolorowe festiwalowe flagi rozwieszone na całym Placu Virescent. Każda miała inny odcień, tańcząc na wietrze i rzucając radosne cienie na ziemię. Widziała takie sceny jedynie w gazetach, gdy opisywały wielki Festiwal Łowiecki odbywający się co roku w stolicy. Ale teraz, stojąc w samym środku tego wszystkiego, jej serce drżało z ekscy
















