"AAAAHHH~" – Vaelith nie mogła powstrzymać jęków, gdy zręczny język Valkora torował sobie drogę między jej wilgotnymi fałdami. Wygięła plecy w łuk i mocno zacisnęła dłonie w jego włosach, niezdolna oprzeć się przyjemności, jaką jej dawał. Znajdowali się w gabinecie Króla Alfów, a dokładnie na jego biurku – w miejscu, które wymagało pewnego poziomu powagi i szacunku – ale w tej chwili Vaelith mogła
















