— TRZYMAJ MOCNO — głos Valkora sprawił, że Vaelith przeszły dreszcze, sprawiając, że poczuła się, jakby była uwodzona, mimo że on po prostu uczył ją, jak prawidłowo używać broni i obchodzić się z nią. Przełknęła nerwowo ślinę, a jej serce zabiło szybciej, gdy poczuła jego twardą klatkę piersiową przyciśniętą do jej pleców i jego ciepły oddech na uchu.
— D-dobrze — wydukała, zerkając na dłoń, która
















