„NGH~ T-to krępujące robić to w białym dniu”.
Vaelith przygryza wargi, gdy pocałunki Valkora wędrują wzdłuż jej szyi, czując, jak rumieniec zażenowania wypływa na jej policzki. Choć rozkoszuje się doznaniami płynącymi z jego dotyku, nie może powstrzymać się od skargi. W końcu zaraz po porannej rutynie śniadania i prysznica szybko wrócili do łóżka, by kontynuować to, co zaczęli wcześniej.
„W pokoju
















