53: Całkowicie w środku (18+)
— O CO CHODZI? — zapytała Vaelith, zauważywszy, że Valkor się rozproszył. Podążyła za jego wzrokiem w stronę drzwi, a potem z powrotem na niego, gdy z uśmiechem ujął jej twarz w dłonie.
— O nic — jego usta wygięły się w figlarnym uśmiechu, zanim przycisnął je do jej warg. Jego dłonie spoczęły na jej pośladkach, by ją podtrzymać i upewnić się, że nie spadnie, gdy bez w
















