CZAS MIJAŁ VAELITH jak przez mgłę, a każdy kolejny dzień stawał się coraz bardziej pracowity. Odkąd przeszła próbę i została potwierdzona jako przyszła Luna suwerennej watahy, każdy służący w pałacu zaczął kłaniać się jej i traktować ją z większym szacunkiem. Choć robili to już wcześniej, teraz stało się dla niej oczywiste, że w jej życiu otwiera się nowy rozdział. Rozdział, o którym wiedziała, że
















