VAELITH NERWOWO bawiła się palcami, nie mogąc oderwać wzroku od Valkora i Caelana, którzy przybrali swoje wilcze formy. Krążyli po placu treningowym, a ich mięśnie falowały pod futrem, gdy oceniali ruchy przeciwnika, czekając na idealny moment do ataku. Wydawało się, że zaledwie chwilę temu byli w gabinecie, a teraz napięcie między nimi przerodziło się w niebezpieczną grę o dominację. Vaelith nie
















