— CZY NA PEWNO wszystko w porządku? — Głos Valkora był pełen wahania, gdy przechadzali się tętniącymi życiem ulicami Placu Virescent. Udało im się wymknąć z bankietu w pałacu, gdzie większość gości huczała od plotek na temat wilka Vaelith. Oczywiście nie brakowało też komentarzy dotyczących Lyraxis i Caelana — ale nie byli tym zdziwieni, wiedząc, że wieści nieuchronnie rozejdą się po całym Viresce
















