31: Więź Godowa (18+)
GŁOŚNE SAPNIĘCIA, jęki i pomruki niosły się po słabo oświetlonym pokoju, gdy Valkor ostrożnie wchodził w Vaelith. Poruszał biodrami z rozwagą, upewniając się, że nie wyrządzi jej krzywdy i nie wejdzie zbyt głęboko.
— Rozluźnij się, Vaelith. — Ścianki Vaelith zacisnęły się mocno wokół jego czubka, zmuszając go do jęku rozkoszy. Trzymała się mocno jego szyi, upajając się sposob
















