WIELKA SALA GŁÓWNA tętniła dźwiękami radosnej muzyki, która wypełniała powietrze i nadawała ton przyjęciu powitalnemu na cześć Sylene. Obecni byli wszyscy członkowie watahy suwerennej, każdy bawiąc się w najlepsze. W końcu rzadko zdarzała się okazja, by cała wataha mogła zebrać się i świętować bez żadnych gości z zewnątrz. Choć przyjęcie zorganizowano pod wpływem chwili, wszystko ułożyło się ideal
















