JĘKI WYPEŁNIŁY CISZĘ jaskini, w której Vaelith i Valkor znaleźli schronienie po zgładzeniu oddziału wojowników, z którymi mierzyli się zaledwie chwilę wcześniej. Gdy tylko przybrali ludzką postać, Valkor poczuł, jak klątwa przejmuje nad nim kontrolę, ponieważ pełnia księżyca wreszcie osiągnęła swój zenit. Vaelith zacisnęła dłoń i natychmiast chwyciła go za ramię, delikatnie popychając go tak, by o
















