VAELITH I VALKOR jedli ożywione śniadanie z betami i gammą, gdy nagle strażnik suwerenów ogłosił, że u głównych bram pałacu pojawił się gość.
"Alfa Caelan ze Stada Rubicant przybył, Wasza Wysokość, Królu Alfów." – ogłosił z szacunkiem strażnik, sprawiając, że Vaelith na moment zamarła, podczas gdy Valkor zmarszczył brwi. Nie mógł uwierzyć, że ten drań naprawdę się zjawił po tym, jak zadzwonił zale
















