— DZIEŃ DOBRY, WASZA WYSOKOŚĆ.
Gdy Vaelith przechadzała się po pałacu, została powitana przez Alfę i Betę watahy Argentis głębokim ukłonem. Zostali już wcześniej wyrzuceni przez Króla Alfę i ostrzeżeni, by następnym razem umówili się na oficjalną audiencję, zamiast robić zamieszanie. Beta był wściekły, nie spodziewał się, że jego córka zostanie przyłapana. Błagał Króla Alfę, by pozwolił mu zobaczy
















