— WASZA WYSOKOŚĆ. — Głos kamerdynera przerwał ciszę spokojnego popołudnia, a Król Alfa natychmiast pozwolił mu wejść. Po sukcesie wczorajszego przyjęcia powitalnego, skupiał się teraz na obowiązkach i finalizowaniu ustaleń dotyczących traktatu.
— O co chodzi? — Valkor podniósł wzrok znad raportów trzymanych w dłoniach, niemal natychmiast wracając do lektury dokumentów. Spotkanie skończyło się wiel
















