— CO SIĘ STAŁO? — Vaelith mrugnęła gwałtownie, odzyskując przytomność umysłu, i z szokiem wpatrzyła się w stojącego przed nią Valkora, na którego twarzy malowała się głęboka troska. Była tak pogrążona w myślach, że nie zauważyła, kiedy wszedł do pokoju. — Czy coś jest nie tak? Czy ten drań coś ci powiedział albo zrobił?
Lekko pokręciła głową, a na jej ustach pojawił się wymuszony uśmiech, gdy ujęł
















