VAELITH WZIĘŁA GŁĘBOKI ODDECH i spojrzała na swoje odbicie w lustrze. Właśnie skończyła wiązać włosy, gdy Valkor podszedł do niej od tyłu i położył dłoń na jej ramieniu. Jej serce biło szybciej w oczekiwaniu; dzisiaj, zgodnie z obietnicą daną sobie wczoraj, miała wyjawić reszcie watahy swoją prawdziwą tożsamość.
— Wszystko w porządku? Nie musisz się do niczego zmuszać — powiedział cicho, patrząc n
















