Mia…
– Mia… jesteś moim przeznaczeniem – mówi Damon, patrząc na mnie, jakbym nagle wyrosła mi druga głowa. Na jego twarzy maluje się dziwna mieszanka konsternacji i desperacji, ale szczerze? Gówno mnie to obchodzi.
Rozglądam się po pustej sali gier, z ulgą stwierdzając, że jesteśmy sami. – Dobra – mówię z westchnieniem. – Miejmy to już za sobą. – Prostuję ramiona i patrzę mu prosto w oczy. – Ja, M
















