Ciężko przełknęłam ślinę, porządkując myśli.
— Nie chcę, żeby moja rodzina wiedziała, że robię to dla pieniędzy.
Jego twarz pozostała nieprzenikniona, ale przez jego oczy przemknął cień zrozumienia.
— Chcesz utrzymać ten układ w tajemnicy.
— Dokładnie. Dla nich to musi wyglądać prawdziwie. — Przeczesałam nerwowo włosy dłonią. — To znaczy, jasne, uznają, że to dziwne, ale… musimy ich przekonać. Nie
















