Rezydencja tej nocy wydawała się inna. Miękkie światła tworzyły ciepłą atmosferę w głównej jadalni, pomieszczeniu rzadko używanym na tak kameralne spotkania. Długi stół z ciemnego drewna został nakryty najlepszą rodzinną porcelaną, kryształowe kieliszki lśniły pod żyrandolem, a dyskretne kompozycje ze świeżych kwiatów dopełniały całości.
Moja rodzina wyglądała niemal komicznie w swoim zachwycie. W
















