Właśnie wtedy służba wniosła potrawy. Vivienne natychmiast zwróciła się do Vespery z uśmiechem. „Soren powiedział mi, że lubisz słodkie jedzenie, więc poprosiłam kuchnię, aby przygotowała dziś wszystko pod twój gust. Sprawdź, czy ci smakuje”.
„Naprawdę? Dzięki, mamo”. Oczy Vespery rozbłysły. Naprawdę uwielbiała słodycze, ale w rodzinie Larkinów nikt nigdy nie dbał o jej upodobania. „Jak dobrze być
















