Ostatnia nuta zawisła w powietrzu, a jej wybrzmiewanie przeszło w głęboką ciszę, która na moment objęła całą salę.
Potem rozległy się pierwsze oklaski, szybko przechodząc w gromkie brawa, które wstrząsnęły widownią.
– To było niezwykłe – szepnął ktoś w pobliżu.
– Jej technika dorównuje zawodowym solistom – dodał z uznaniem inny głos.
Daria stała jak wryta, a niedowierzanie wyorało ostre linie na j
















