– Dopilnuj, żeby otrzymała wynagrodzenie za konsultację – polecił, a jego głos był starannie wyzuty z emocji.
Ryker mrugnął zdezorientowany. – Panie Thorne, jakie wynagrodzenie?
Brew Kaelena lekko powędrowała w górę. – To, o które prosiła.
– Ale ona nigdy nie prosiła o żadną zapłatę – upierał się Ryker, a jego czoło zmarszczyło się w szczerym zdziwieniu.
– Nie prosiła? – Ta informacja sprawiła, że
















