Nadszedł piątek, dzień, w którym Vespera miała wprowadzić się na uniwersytet.
Zeszła na dół w swojej zwykłej bluzie i dżinsach, zastając stolik kawowy zastawiony przyborami szkolnymi.
— Co to wszystko? — zapytała, po czym zrozumiała. — Dla nas?
Vivienne uśmiechnęła się ciepło. — Na twój pierwszy dzień. Widzisz coś, co ci się podoba?
Vespera spojrzała na imponujący wybór. Był niezwykle starannie do
















