Instynktownie Vespera odwróciła wzrok.
„Kaelen, proszę, nie podchodź się przywitać” – pomyślała z nadzieją.
Jej rodzina wiedziała już o jej umiejętnościach w IT i projektowaniu, co i tak było wystarczająco rzucające się w oczy; zdecydowanie nie chciała, by dowiedzieli się, że jest uzdrowicielką.
Więc z poczuciem winy spuściła głowę.
Dax spojrzał na Vesperę podejrzliwie. „Vespera, co się stało?”
„D
















