Choć wyraz jego twarzy pozostał opanowany, sposób, w jaki celowo uniósł filiżankę kawy, sugerował coś więcej niż zwykłą ciekawość naturą ich relacji.
Vespera poczuła znajomą frustrację. Wiedziała, że jej ojciec niechybnie będzie doszukiwał się drugiego dna w starannie dobranych słowach Kaelena z poprzedniego wieczoru.
Vespera cicho westchnęła. „Tato, mamo, prawda jest taka, że ledwie znam Kaelena.
















