To było jeszcze cenniejsze niż samochód, który podarował jej Osric.
Serce Zivy ścisnęło się na chwilę, ale po tym, jak się odezwała, zdała sobie sprawę, że coś jest nie tak, i natychmiast się powstrzymała.
Wszystkie oczy były zwrócone na nią, a ogarnęła ją panika.
Zmieszana, straciła panowanie nad sobą.
Biorąc głęboki oddech, Ziva próbowała ustabilizować głos. — Dziadku, chodzi mi o to, że dzisiaj
















