Kaelen zauważył jej słabo skrywany uśmieszek i parsknął pogardliwie. Pochylając się niewygodnie blisko, tak że jego oddech musnął jej ucho, wymruczał: „Jeśli tak bardzo interesują cię ich plany, odpuść sobie tę grupę. Ja mogę cię zabrać wszędzie w dowolnym momencie”.
Nagła bliskość sprawiła, że Vespera zakrztusiła się wodą.
Odstawiając szklankę z głośnym stuknięciem, posłała mu miażdżące spojrzeni
















