Bezpośredniość Vespery zawsze sprawiała, że Ziva czuła się zagnana w kozi róg i pozbawiona argumentów.
Musiała jednak przełknąć gniew i kontynuować swoją rolę słodkiej, uczynnej dziewczyny.
Przybierając na twarz wyraz troski, Ziva powiedziała: – Powinnam wrócić na swoje miejsce. Daj mi znać, jeśli będziesz czegoś potrzebować w szkole. Z chęcią cię po niej oprowadzę.
Vespera posłała jej sceptyczne
















